piątek, 4 lipca 2014

Odcinek 4 "Przeprowadzka" + informacja dotycząca wakacji

Sul sul,
wreszcie kolejny odcinek! A informacja na końcu.

Zmieniłam wygląd Chrisa. Wygląda lepiej. Co myślicie?
<3
Jak mamy chłopa w domu to musi zarabiać. On będzie wędkarzem.
Po podpisaniu dokumentów zauważyłam protest przy ratuszu (dokładniej za xD).
Dołączamy się.
Przemawiamy do tłumu!
Przyszedł policjant. Jak przyszedł, to nagle wszyscy poszli.
Nie ma jak rano wynosić śmieci  w samych gaciach.
Hop ciup!
Przyszło coś co pomoże nam znacznie w finansach. Oczywiście chodzi o talerz.
Chris zabiera gdzieś Cassi na miasto. A ona na to:
-Co ty sobie myślisz?! Jesteśmy przyjaciółmi, wiem o tobie wszystko, mieszkamy razem, ale z tobą nie będę nigdzie się pałętać! Poznajmy się lepiej!
Jak porozmawiali to się zgodziła.
Oczywiście na takie pierwszy wypad (randkę) idziemy do galerii sztuk.
Kibel na swym miejscu.
A teraz do biblioteki.
Ta się uczy ogrodnictwa, a ten czyta coś tam.
Wyburzyłam jeden domek i dałam mój ulubiony klub :).
Dopiero teraz zauważyłam, że coś jest na górze :D.
Drinki zamówili, chyba jakaś nowa barmanka.
Cassi woli towarzystko innych.
Policjant! Koniec imprezy!
A nie... On po nachos! Meksykańską kuchnie lubi... Ja też lubię :D.
Cassi szuka towarzystwa. Są sami chłopacy, a żaden jej nie chce! Smuteczek.
A jedek ktoś chce, a Cassi się podoba.
A jednak była pijana.
Jak Chris to zrobi po pijaku to lepiej będzie ;).
Pokochaj go! Pokochaj go!
Yey!
Do domu. Czy coś się szykuję...
Nie!
A to to chce...
Jednak woli rysować fotel.
A on zarabia.
Domino jest samotny :(.
Konik!
Płacimy rachunki i wysyłamy kolejne znalezisko Domina.
A teraz to nowego domu, oto kandydaci:
Ale ja mam lepszy! Ale na razie to zaczynamy nowy dzień. Chris robi romantyczne śniadanie.
Mniami.
<3
WTF??? O.o
Chris chce żeby jego związek był stały i prawdziwy...
Jak?! Jak to simy mogą trzymać w kieszeni, a psy coś takiego wykopać?!
...Cassi się zgadza....
...więc się przeprowadzamy do większego domu. Mogę się pochwalić, że samodzielnie go wybudowałam i wymeblowałam. Zajęło to mi 4 godziny z mojego życia (przez trzy dni!). A że nie umiem budować, więc nie jest jakiś może ekstra i wgl, ale mnie zadowala.
A oni na balkon.
Jak to mówi Gold?...
"Co ja patrze?".
Spodobała mu się kuchnia.
Artyści.
Przed chwilą była tu Azjatka! O.o
A ta dalej z randkami-online.
Gdzie usadowi się pies? Przy kominku. Teraz se myślę, by dać tu jakiś dywanik.
Chris będzie książki piszę. Pierwszy tytuł: "Moja Miłość Życia... Mnie Olewa".
Cassandra dba o siebie.
Won mi!!!
Domino potrzebuję towarzystwo. To jest Nuridarinellavanda. W skrócie Nuri. Jest słodka <3.
Polubili się.
Czy jesteś w ciąży?...
Ciąg Dalszy Nastąpi po Reklamach.
Dobra żartuję. Następna przygoda naszych kochanych trochę później. A teraz ogłoszenia parafialne:
Jadę od 14 do 28 lipca na wakacje. Jeszcze w sierpniu jadę do babci ^^. Nie wiem czy znajdę czas na pisanie, a ta druga część to mi opornie idzie i nie wiem czy zdążę. Koniec, możecie odejść.
Noto na tyle, chyba o niczym nie zapomniałam. Ale znając siebie coś zapomniałam.
Milion i jeden całusów.
Margaret von Cats =^.^=
Pogrywaj z Przeprowadzką

1 komentarz:

  1. Chris faktycznie lepszy po metamorfozie, a i Cassandra w długich włosach wygląda super. :D

    OdpowiedzUsuń